Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 23 2018

wonderwall
18:19
Jes­tem jeszcze trochę za­kocha­na resztka­mi bez­sensow­nej miłości i jest mi tak cho­ler­nie smut­no te­raz
— Janusz L. Wiśniewski "S@motność w Sieci"
Reposted fromobliviate obliviate via12czerwca 12czerwca
wonderwall
18:18
wonderwall
18:16
To nieprawda, że najlepiej pamięta się pierwszy pocałunek. Najlepiej pamięta się ten z człowiekiem, którego najbardziej się kochało.
— Gabriela Gargaś
Reposted fromxalchemic xalchemic via12czerwca 12czerwca
wonderwall
18:16
wonderwall
18:15
Powinnaś być całowana i to często - i to przez kogoś, kto się na tym zna.
— Clark Gable - Przeminęło z wiatrem
Reposted fromscorpix scorpix viasleepingsickness sleepingsickness
wonderwall
18:15
Z czasem potrzebujemy dłoni. Nie pieniędzy, telewizorów, domu, auta czy też lepszej pracy. Przychodzi moment, że cała egzystencja sprowadzać się będzie do dłoni drugiego człowieka, do jego obecności. Pozornie proste i banalne.
— Damian Sawa
wonderwall
18:14

(Odeszli od siebie z powodu nieustalen...)

Odeszli od siebie z powodu nieustaleń
Zgubili adresy i zapomnieli twarzy
Wracali do wspomnień co najwyżej z uśmiechem
Po którejś tam wódce kiedy robi się gorzko
Nie - ani ich pociąg ani też katastrofa
Ani deszcz też nie złączył To było bezpowrotne
To że bardzo kiedyś z powodu nieustaleń
Odeszli od siebie na dwa bieguny mostu
— Stanisław Grochowiak
Reposted frombeinthe beinthe viawickednancy wickednancy
wonderwall
18:14
Bardzo rzadko nie myślę o niczym. Bardzo rzadko mam takie chwile, że idę sobie i nic mnie nie obchodzi, nie myślę o niczym, tylko idę lekko. Przeważnie mam w głowie wielki szum. To jest może jakaś wada albo jakaś choroba umysłowa, żeby nie potrafić czasem nie myśleć (...). Bardzo chętnie bym czasami nie myślał, tylko tak szedł bezwiednie albo tak posiedział bezmyślnie, dając się żywotowi ponosić przez jakiś czas. Tak myślę, że to by było niezłe, taki czasami krótki odpoczynek. Wieczorami to można by doprowadzić do tego, żeby się udało przez ten czas zasypiać normalnie, a nie zapadać się gdzieś z wielkiego natężenia i szumu. Taki sen byłby lepszy i spokojniejszy na pewno. Bo jak ja zasypiam z myślami napiętymi, to te myśli, one we śnie ciągną się dalej i robią się z nich potwory. I ta biedna głowa nie odpoczywa wcale, tylko cały czas pracuje, cały czas w niej szumi, chociaż wygląda, że to śpiące, martwe morze. Ale to jest tylko na powierzchni. W głębinach tam szumi. Kipi.
— Edward Stachura
Reposted frominto-black into-black via12czerwca 12czerwca

September 18 2018

wonderwall
21:42
Tylko mnie teraz nie przegap, bo już kiedyś się komuś w życiu rozpłynęłam.
— Alisa Ana
Reposted fromMsChocolate MsChocolate via12czerwca 12czerwca
wonderwall
21:40
5181 7f78
Reposted fromnacpanaa nacpanaa via12czerwca 12czerwca

September 17 2018

wonderwall
19:51
Bycie razem powinno być rzeczywistością lepszą od bycia samemu, wtedy ma sens. Taki wyższy, głębszy czy może szerszy poziom samotności. Jeśli natomiast bycie z drugą osobą nie jest chociaż trochę lepsze od bycia ze sobą, to nie widzę sensu w kontynuowaniu związku. (...) trwałość sama w sobie wartością nie jest.
— Katarzyna Nosowska. W PUNKT!
wonderwall
19:37
Była pewna, że te ramiona są jej domem, schronieniem, ostoją.
wonderwall
19:37
Nie wierzę w przypadki. Podobne dusze zawsze na siebie trafią. Świat z pozornie nieznaczących zdarzeń, będzie im układał drogę do siebie tak długo, aż w końcu się spotkają. Kiedy ktoś ma się pojawić w naszym życiu, to się pojawi. Zadba o to każda gwiazda i każdy obłok na niebie.
— Aleksandra Steć
Reposted fromnatelle natelle via12czerwca 12czerwca
wonderwall
19:36
Mówią, że jesteś nikim,
Do czasu aż ktoś Cię pokocha. 
Więc czekam, aż sprawię kogoś kimś
Wkrótce. 
— Ingrid Michaelson - Are We There Yet
Reposted fromblackheartgirl blackheartgirl via12czerwca 12czerwca
wonderwall
19:33
Kokieteria – sztuka uczynienia pierwszego kroku tak, aby mężczyźnie się zdawało, że to on go zrobił.
— Georges Armand Masson
Reposted fromxalchemic xalchemic viaToshi Toshi

September 12 2018

wonderwall
13:09
Zawsze uważałam, że w prawdziwym związku powinno być wiele miejsc... Miejsce na szacunek i zrozumienie. Miejsce na mówienie i słuchanie. Miejsce na patrzenie i dostrzeganie. Miejsce na pieszczotę i dopieszczanie. Miejsce na śmiech... dużo śmiechu. Miejsce na kumpelstwo i wygłupy. Miejsce na obecność i odrobinę samotności. Miejsce na dużo hałasu i na ciszę. I miejsce na miłość. Bezsprzecznie... najwięcej miłości.
— Ewa Grzywacz
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viaostatni ostatni
wonderwall
13:08
"A może to ona była moją wielką miłością" - myślę teraz. "Może po prostu byłem za głupi, żeby to zrozumieć".
— Jakub Żulczyk "Wzgórze Psów"
wonderwall
13:07
9017 b948 600
Reposted frompiehus piehus viarzzkropka rzzkropka
wonderwall
13:07
9127 4103 600
Reposted frompiehus piehus viarzzkropka rzzkropka
wonderwall
13:07
W pewnym momencie serce ją zakuło, to smutek zaczął się odzywać. Ten rodzaj nostalgii, która niesie ze sobą tęsknotę za czymś mniej określonym. Lub - jak w tej sytuacji - za kimś. Na co dzień silna, niezależna, teraz leżała w towarzystwie melancholii myśląc o tym, jak miło i lżej na sercu byłoby mieć obok kogoś, kto rozumiałby ją bez słów. Kto milczałby z nią i śmiał się. Pocieszał i po prostu był przy niej. Nic więcej. Żeby tylko był. Pomyślała o szansach, które być może pojawiły się w jej życiu. Czy był ktoś, kto by ją zaakceptował taką jaka jest? Czy odtrąciła kogoś, kto mógł odegrać ważną rolę w jej życiu? Nie wiedziała. "Gdyby ktoś, kogo już spotkałam, miał być kimś ważnym, to by został." 
http://majowebzy.blogspot.com
Reposted fromlaters laters viarzzkropka rzzkropka
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl